{{ m.name }}
{{ m.learned }}
Rynek 17, 38-400 Krosno
Ustalam cel i sprawdzam punkt wyjścia.
Pracuję przede wszystkim z treningiem siłowym: uczę technicznie poprawnego podnoszenia i buduję siłę, która zostaje na lata. Prowadzę ludzi stacjonarnie w Krośnie i online, indywidualnie — plan powstaje pod konkretną osobę, jej możliwości, ograniczenia i ilość czasu, jaką realnie ma na trening.
Instruktor trójboju siłowego Akademii KFD (Level 1 i 2), po szkoleniach z treningu medycznego i programowania treningowego oraz dwustopniowym kursie profilaktyki kinezjologicznej. Od 2022 roku rozwijam warsztat pod okiem Sebastiana Kota.
Po wypadku wracałem do formy tą samą drogą, którą dziś prowadzę podopiecznych: cierpliwie, technicznie i bez skrótów. Dlatego wiem, co znaczy trenować z ograniczeniem i ile czasu zajmuje odbudowa.
Stacjonarnie w Krośnie i online, od pierwszego treningu do zaplanowanego etapu.
Praca z ludźmi i nieprzerwana nauka pod okiem trenerów, od których sam się uczę.
Trening siłowy, praca z ograniczeniami i powrót do obciążeń po kontuzji.
Plan pisany pod jedną osobę: jej możliwości, ograniczenia i realny czas na trening.
Dobry trener nie może zatrzymać się na tym, czego nauczył się kilka lat temu. Dlatego systematycznie rozwijam swój warsztat, korzystając zarówno z wiedzy doświadczonych trenerów i zawodników, jak i z własnej praktyki.
Ważnym etapem mojego rozwoju jest współpraca i nauka pod okiem Sebastiana Kota, od którego od 2022 roku rozwijam przede wszystkim warsztat związany z treningiem siłowym, programowaniem i indywidualizacją pracy z podopiecznym.
Duży wpływ na moje podejście do treningu miał również Andrzej „Wodyn” Roszkowski. Ukończyłem jego zaawansowany, dwustopniowy kurs „Profilaktyka Kinezjologiczna wg Wodyna”, który pozwolił mi szerzej spojrzeć na diagnostykę, biomechanikę ruchu oraz dobór narzędzi treningowych.
{{ m.learned }}
To nie certyfikaty na ścianę.
Każde szkolenie to narzędzie do realnej pracy z człowiekiem.
{{ m.desc }}
Miesiące konsekwencji, regularnych treningów i codziennych decyzji. Ale najważniejsze jest coś innego: nie osiągnęliśmy celu — osiągnęliśmy kolejny, wcześniej wyznaczony etap. Bo trwałe efekty nie powstają w kilka tygodni. Powstają wtedy, gdy realizujesz plan niezależnie od tego, czy akurat masz dobry czy zły dzień.
Wszystko, co warto wiedzieć przed pierwszym treningiem.